Sprawozdanie Telefonu Wsparcia październik 2025
1-31 październik 2025
Liczba zgłoszeń: 28
Zgłoszenia rodzin, którym odebrano dzieci: 7
Zgłoszenia rodzin, którym grozi odebranie dzieci: 11
Zgłoszenia osób mających problemy z instytucjami państwowymi: 10
Opis wybranych historii
Do Fundacji odezwała się samotna mama, która – mimo pełnego zaangażowania, współpracy z instytucjami i troski o swoje dzieci – została niesprawiedliwie pozbawiona możliwości ich wychowywania. Wszystko zaczęło się od przemocy ze strony ojca, uzależnionego od alkoholu.
Rodzina przez lata żyła w napięciu. Ojciec nadużywał alkoholu, wszczynał awantury i stwarzał realne zagrożenie dla bezpieczeństwa domowników. Wobec niego wszczęto procedurę Niebieskiej Karty – zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu przemocy domowej.
Zespół interdyscyplinarny zalecił ojcu leczenie odwykowe oraz wyprowadzkę z domu. Matce natomiast – choć sama nie była sprawcą przemocy – zlecono badania psychiatryczne oraz udział w warsztatach dla rodziców. Ojciec nie podjął leczenia, ale opuścił wspólne mieszkanie. Kobieta natomiast wypełniła wszystkie zalecenia: lekarz psychiatra nie stwierdził potrzeby leczenia, a warsztaty ukończyła z pełnym zaangażowaniem.
Mimo to, sąd rodzinny podjął decyzję o umieszczeniu dzieci w pieczy zastępczej – co wiązało się z ograniczeniem matce wykonywania władzy rodzicielskiej.
Najtrudniejszym etapem były pierwsze dwa miesiące po tej decyzji – matka nie mogła zobaczyć dzieci, ponieważ – jak usłyszała od rodziny zastępczej – dzieci „adaptowały się do nowego środowiska”. Brak jakiejkolwiek relacji z dziećmi naruszał jej podstawowe prawa, które gwarantują rodzicom prawo i obowiązek utrzymywania kontaktów z dziećmi – niezależnie od tego, czy mają pełnię władzy rodzicielskiej.
W tej dramatycznej sytuacji matka nie była sama – każdy kolejny krok podejmowała po konsultacji z koordynatorem Telefonu Wsparcia, który towarzyszył jej przez cały czas.
Z jego pomocą kobieta złożyła do sądu wniosek o uregulowanie kontaktów z dziećmi. Sąd przyznał prawo do widzeń dwa razy w miesiącu – w drugi i czwarty piątek – odbywających się w obecności pracownika PCPR.
Następnie, ponownie po konsultacjach z koordynatorem Fundacji, kobieta złożyła wnioski o zwiększenie częstotliwości spotkań, urlopowanie dzieci, później również o możliwość ich powrotu do domu.
Sąd przychylił się do jej próśb, a kluczowe było nie tylko pełne zaangażowanie matki, ale również oficjalne wsparcie Fundacji. Dodatkowo, z czasem również rodzina zastępcza zaczęła z nią współpracować, ukierunkowując swoje działania na przygotowanie dzieci do powrotu do domu. Dzięki wiedzy uzyskanej od koordynatora Telefonu Wsparciai, kobieta zyskała świadomość przysługujących jej praw do uczestniczenia w badaniach lekarskich dzieci, prawo do obecności na zebraniach szkolnych i przedszkolnych, prawo do wglądu w dokumentację medyczną i edukacyjną dzieci oraz prawo dostępu do akt sprawy sądowej dotyczącej dzieci.
Obecnie kobieta pozostaje w stałym kontakcie z Fundacją i nadal – z pomocą koordynatora – podejmuje kolejne działania prawne i wychowawcze, aby dzieci mogły bezpiecznie wrócić do swojego rodzinnego domu.



