
Elbanowska: naprawdę nietrudno odebrać dzieci w Polsce
Elbanowska podkreśla, że w działalności swojej fundacji regularnie spotyka się ze sprawami dotyczącymi ingerencji instytucji publicznych w życie rodzin. Jak podaje, organizacja zajmuje się około 300 takimi przypadkami rocznie. Jej zdaniem problem jest znacznie szerszy niż głośna obecnie historia z Białołęki.

Pytania Fundacji do Rzecznika Praw Dziecka w sprawie odebrania dzieci rodzinie z warszawskiej Białołęki
Fundacja Rzecznik Praw Rodziców wnosi o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej działań Rzecznika Praw Dziecka oraz Biura Rzecznika Praw Dziecka w sprawie rodziny z warszawskiej Białołęki, której dotyczyła interwencja rozpoczęta w połowie sierpnia 2026 r., a następnie działania Policji skutkujące czasowym odseparowaniem dwojga małych dzieci od rodziców i umieszczeniem ich w placówce opiekuńczo-wychowawczej.
Dla jednoznacznego zidentyfikowania sprawy wskazujemy, że chodzi o zdarzenie publicznie opisywane jako mające miejsce 14 sierpnia 2026 r., w którym Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była bezpośrednim świadkiem zachowania matki wobec dziecka na warszawskiej Białołęce.

STANOWISKO FUNDACJI RZECZNIK PRAW RODZICÓW
Państwo nie powinno prowadzić polityki klimatycznej na talerzu przedszkolaka kosztem prawa rodziny do rozsądnego wyboru posiłku. Zdrowie ma być pierwszym kryterium żywienia dziecka, a nie narzędziem do realizacji szerszej agendy społecznej czy środowiskowej.

Nowe zasady korzystania z telefonów komórkowych w przedszkolach i szkołach podstawowych od 1 września 2026
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę z dnia 3 lipca 2026 r. o zmianie ustawy – Prawo oświatowe, opublikowaną w dzienniku ustaw z 2026 roku pod poz. 1036, która wprowadza nowe zasady korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych w przedszkolach oraz szkołach podstawowych.
Przepisy dotyczące nowych zasad korzystania z telefonów komórkowych w szkołach i przedszkolach wejdą w życie 1 września 2026 roku.

Sprawozdanie Telefonu Wsparcia lipiec 2026
W odpowiedzi na zgłaszane trudności szkoła konsekwentnie proponowała przeprowadzenie konsultacji w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Matka początkowo odbierała te działania jako próbę przeniesienia odpowiedzialności za problem na dziecko, ponieważ była przekonana, że córka nie wymaga diagnozy ani leczenia. W trakcie spotkań organizowanych przez szkołę rodzic był informowany, że brak zgody na współpracę z poradnią może skutkować skierowaniem sprawy do sądu rodzinnego lub zgłoszeniem jej do odpowiednich instytucji. Sytuacja ta wywoływała u matki silny stres, poczucie zagrożenia oraz pogłębiała konflikt ze szkołą.

Sprawozdanie Telefonu Wsparcia czerwiec 2026
Dla całej rodziny był to moment ogromnego stresu. Rodzice obawiali się nie tylko postępowania dotyczącego śmierci zwierzęcia i konsekwencji dla syna, ale również tego, jak cała sytuacja może wpłynąć na ocenę funkcjonowania rodziny oraz prowadzonej przez nich edukacji domowej. Od początku podkreślali jednak, że znają swoje dziecko, mają z nim dobry kontakt, a jego dotychczasowe zachowanie nie dawało im podstaw, by podejrzewać go o agresję wobec zwierzęcia.

Poradnik dla rodziców: Ocena funkcjonalna w szkole i granice prywatności
Przedstawione sytuacje pokazują, jak ważne jest poszanowanie praw rodziców oraz zachowanie ostrożności w działaniach podejmowanych wobec dzieci i ich rodzin. Ten poradnik powstał w odpowiedzi na podobne doświadczenia rodziców. Jego celem jest pomoc w zrozumieniu, czym jest ocena funkcjonalna, gdzie przebiegają granice działań szkoły wobec dziecka i rodziny.

Sprawozdanie Telefonu Wsparcia maj 2026
Według relacji rodziców dwóch uczniów regularnie dokuczało chłopcu. Wysypywanie zawartości plecaka, popychanie i deptanie po jego rzeczach miało stać się codziennością. Rodzice wskazują, że wychowawca nie podejmował zdecydowanych działań, uznając, że uczeń powinien sam nauczyć się radzić sobie w trudnych sytuacjach.
W końcu, broniąc się przed kolegą, chłopiec ugryzł go. Sprawa trafiła do psychologa szkolnego. Po krótkiej rozmowie z siedmiolatkiem psycholog powziął podejrzenie, że w domu dziecka może dochodzić do przemocy.
